Massa i Rossi wygrywają wyścigi na lodzie
By admin + styczeń 14th, 2012Ferrari jak co roku rozpoczęło nowy sezon we włoskich Dolomitach, gdzie zawodnicy Scuderii rywalizowali z kierowcami Ducati w kategorii Moto GP.
Ferrari jak co roku rozpoczęło nowy sezon we włoskich Dolomitach, gdzie zawodnicy Scuderii rywalizowali z kierowcami Ducati w kategorii Moto GP.
Christian Horner uważa, że w przyszłym roku Sebastian Vettel będzie jeszcze trudniejszym konkurentem dla swoich rywali.
Paul di Resta sądzi, że objęcie przez Nico Hulkenberga posady drugiego kierowcy Force India, polepszy pozycję zespołu przed rozpoczęciem sezonu 2012.
Ferrari jak co roku rozpoczęło nowy sezon we włoskich Dolomitach, gdzie zawodnicy Scuderii rywalizowali z kierowcami Ducati w kategorii Moto GP.
Christian Horner uważa, że w przyszłym roku Sebastian Vettel będzie jeszcze trudniejszym konkurentem dla swoich rywali.
Paul di Resta sądzi, że objęcie przez Nico Hulkenberga posady drugiego kierowcy Force India, polepszy pozycję zespołu przed rozpoczęciem sezonu 2012.
Tegoroczna edycja dwudziestoczterogodzinnego wyścigu w Dubaju nie była zbyt udana dla Polaków. Robert Lukas musiał wycofać się z rywalizacji, po awarii skrzyni biegów. Adam Kornacki miał wypadek i spadł na odległa pozycję, a Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski w Porsche ekipy ARC Bratislava również nie ukończyli wyścigu.
Tegoroczna edycja dwudziestoczterogodzinnego wyścigu w Dubaju nie była zbyt udana dla Polaków. Robert Lukas musiał wycofać się z rywalizacji, po awarii skrzyni biegów. Adam Kornacki miał wypadek i spadł na odległa pozycję, a Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski w Porsche ekipy ARC Bratislava również nie ukończyli wyścigu.
Tegoroczna edycja dwudziestoczterogodzinnego wyścigu w Dubaju nie była zbyt udana dla Polaków. Robert Lukas musiał wycofać się z rywalizacji, po awarii skrzyni biegów. Adam Kornacki miał wypadek i spadł na odległa pozycję, a Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski w Porsche ekipy ARC Bratislava również nie ukończyli wyścigu.
Szefowie Formuły 1 powinni zrobić wszystko, aby utrzymać historyczne europejskie wyścigi w kalendarzu, pomimo ogólnego nacisku na ekspansję F1 do innych krajów. Taka jest wizja vice prezesa Ferrari, Piero Ferrari, jedynego żyjącego syna Enzo, założyciela firmy.